Studnia gotowa

Było stresująco,  bo co prawda wody w bród, jakby się rozejrzeć po okolicy, ale z tą do picia często jest problem. Mąż przestudiował opracowania na temat zasobów w naszej gminie, z których wynikało, że woda może być, ale na głębokości 30-150m, i że jest to dość mocno zróżnicowane.  Pierwszy odwiert próbny w miejscu „zaprojektowanym” nie przyniósł efektów. Pojawił się co prawda pokład na ok. 20m głębokości, ale tylko na wysokość 2m. Dlatego studniarz wiercił dalej.  Wiercił do ponad 60m i nic. Trochę podłamani ustaliliśmy, że szukamy dalej. Postanowiliśmy zbadać ten dwumetrowy pokład, i wiercić 3m obok, próbując go łapać.  To okazało się strzałem w dziesiątkę. Pokład, co prawda nie rewelacyjnie wydajny, ale jest na głębokości 22m, i ma ok. 3,5m. Mamy już: podsypka żwirowa, filtr, rury o średnicy 110mm. Jak trochę „popracuje” to ujęcie, czyli pewnie po ok. 2 tygodniach po rozpoczęciu prac budowlanych, to zaprosimy osobę ze stacji sanitarno- epidemiologicznej z Ożarowa, by zbadała nasze źródełko. Dobrze byłoby, gdyby woda nadawała się do picia po przefiltrowaniu, uniknęłabym sporych kosztów na ciągnięcie ujęcia z wodociągu i bieganiny z uzgodnieniami projektu do tego, co ponoć pochłania intensywnie minimum 4 miesiące.

Rozglądając się po studniach sąsiedzkich, okazuje się, że mieliśmy duże szczęście- w najbliższej okolicy albo wody nie znaleziono głębiej, albo znaleziono na głębokości 8m, a taka woda lubi się „zamulać” i raczej nie nadaje się do picia. 1 z sąsiadów robił 3 głębokie odwierty i nic. Tylko 1 osoba ma mieć wodę na 30m, ale to na razie według badań elektrooporowych, które nie są żadną gwarancją. Dobrze, że nie miałam tak pełnych informacji nt. prób szukania wody u sąsiadów wcześniej, kto wie, czy to by nas nie zniechęciło…

woda

Instalacje cz.2, ogrzewanie i c.w.u.

Wydawać by się mogło, że przy ciepło i szczelnie wybudowanym domu najmniejszym problemem będzie sposób jego ogrzania. Nic bardziej mylnego. Przyznam, że jesteśmy już od dłuższego czasu zagubieni w myślach, na co i za ile zdecydować się.

Na chwilę obecną muszę zrobić założenia zapotrzebowania na ciepło, ponieważ nie mamy jeszcze konkretnych wyliczeń.  Zakładam, że musimy się zmieścić w wymaganym dla NF15 zapotrzebowaniu na energię użytkową do ogrzewania i wentylacji na poziomie 15 kWh/m2rok, projektant szacuje osiągnięcie wskaźnika ogrzewania ok. 12 kWh/m2rok.

Do wstępnych wyliczeń przydał mi się skrupulatnie sporządzony arkusz,  z którego skorzystałam dzięki uprzejmości blogera z centraltech.pl

Zakładając dane:

Dane budynku
Rodzaj budynku: Nowy dom jednorodzinny
Powierzchnia   ogrzewana: 195 [m2]
Liczba   mieszkańców: 4 [osoby]
Współczynnik   zapotrzebowania na ciepło, k = 15 [kWh/m2rok]
Zużycie c.w.u. : 60 [litr/osobę*dzień]
Temperatura   zimnej wody (wodociągowej): 10 [stC]
Wymagana   temperatura c.w.u.: 45 [stC]
Liczba   dni korzystania z c.w.u.: 365 [dni/rok]
Zapotrzebowanie   na ciepło
do   ogrzewania budynku, Qco = 2925 [kWh/rok]
do   ogrzewania c.w.u.,  Qcwu   = 3566 [kWh/rok]
Całkowite   zapotrzebowanie na ciepło, Q = 6491 [kWh/rok]

Oszacowałam obliczeniowe zapotrzebowanie na ogrzanie budynku i ciepłej wody użytkowej. Dla tego zapotrzebowania koszty ogrzewania uwzględniając różne źródła wyniosłyby zgodnie z tabelą:

koszty ogrzewania

co na wykresie porównawczym wygląda następująco:

koszty ogrzewania 2

A koszt wyprodukowania 1kWh ciepła wyniósłby odpowiednio:

koszty ogrzewania 3

Patrząc na te wykresy jasnym jest, że ze względu na koszty nie ma sensu żadna inwestycja w gaz, LPG, olej opałowy, a ze względu na problematyczność obsługi-  węgiel i drewno. Choć bardzo poważnie myślimy o kominku, bo miło byłoby mieć możliwość usiąść sobie przy ogniu w mroźną zimę, dodatkowo jest to zabezpieczenie na wypadek braku dostaw energii elektrycznej, która obsługuje ogrzewanie na wszelkie źródła ciepła.

Dużo myśleliśmy o użyciu pompy ciepła, zwłaszcza, gdy planowaliśmy budowę domu energooszczędnego. Wtedy nie było wątpliwości, że to bardzo korzystne źródło ciepła. Jednak przy niewielkim zapotrzebowaniu na energię do ogrzania domu pasywnego- myślimy, że trzeba to wnikliwie przeanalizować.

Brakuje w tym porównaniu kosztu wykonania ogrzewania podłogowego elektrycznego, co uzupełnię własnymi wyliczeniami na podstawie otrzymanych wycen.

Rozważamy:

- ogrzewanie elektryczne podłogowe, kablami grzewczymi zatopionymi w wylewkach, jako że to najpopularniejsza forma grzania dotychczas wybudowanych budynków niskoenergochłonnych w Polsce

- ogrzewanie wodne podłogowe- tu chcemy się pochylić nad tematem ze względu na komfort użytkowania i możliwość wykorzystania pompy ciepła, którą i tak planujemy zakupić do ogrzania ciepłej wody użytkowej

- grzanie nadmuchowe ciepłym powietrzem, ponieważ będziemy inwestować w rozprowadzenie systemu rekuperacji.

Kolejny fakt, to taki, że do naszej planowanej konstrukcji budynku najbardziej pasowałoby ogrzewanie akumulacyjne, poprzez posadzki i ściany (silka bardzo dobrze kumuluje ciepło). To przemawia za ogrzewaniem podłogowym.  Przyjmuje się, że ogrzewanie nadmuchowe najlepsze jest do budynków szkieletowych, nie posiadających właściwości kumulujących, w których łatwo sterować temperaturą. Może okazać się, że dla nas to będzie wrażenie zimna poprzez zimne przegrody budynku.

Swego czasu zadałam miłośnikom budowania energooszczędnego pytanie na forum Muratora, jak taki budynek ogrzać, i zdecydowanie wygrały kable w wylewkach. Wypowiedzieli się w tym temacie przede wszystkim mieszkańcy domów okołopasywnych. Pojawiły się też głosy, że szczęśliwie nie posłuchali oni całego grona doradców ciągnięcia instalacji c.o. Można jednak znaleźć i takich, co mają wodną podłogówkę w domach NF15.

Weryfikując możliwość położenia kabli grzewczych okazało się, że ich moc w najszerszym komfortowym rozstawie (do 25cm) przekracza kilkukrotnie zapotrzebowanie na ciepło, wynosząc około 50-60kW/m2, co oznacza, że takie ogrzewanie będzie załączało się na krótkie okresy , i z dużym prawdopodobieństwem podłoga i tak będzie całkiem zimna” w odbiorze” przez większość czasu. A my chcemy mieć komfort poczucia ciepła.

Nie wiem, w którą stronę ruszyć ten temat, zatem poprosiłam kilka firm o przygotowanie ofert na każdy typowany sposób ogrzewania, i metodą kalkulatorową może uda się dojść do konkretniejszych wniosków…

Edit: 20.02.2014:

Mamy obliczone zapotrzebowanie na ciepło:

- do c.o. = 2850 kWh/rok

- do c.w.u. = 3566 kWh/rok

Widzimy, że dużo więcej zużywać będziemy energii na podgrzanie wody użytkowej. Dlatego przeszperawszy rynek i mając pierwsze oferty możemy zrobić kalkulację kosztów zwrotu.

Po pierwsze porównuję 3 warianty:

a) grzanie posadzek kablami, c.w.u. bojlerem (najmniej inwestycyjne, ale opierające się w całości na prądzie)

b) grzanie posadzek kablami, c.w.u małą pompą ciepła powietrze -woda (koszt małej pompy ciepła jest zachęcający do rozważań, ale muszę tu zaznaczyć, że nie jest łatwo znaleźć pompę o niewielkiej mocy i odpowiednim COP),

c) grzanie posadzek wodną podłogówką i c.w.u. mocniejszą pompą powietrze-woda (inwestycyjnie drożej, ale daje duży komfort, i bardziej uwalnia od być może zmiennych kosztów energii)

Ogrzanie wszystkiego prądem w naszym przypadku wyniesie 2438zł/rok (6416kWh x 0,38zł /kWh). Grzanie w systemie mieszanym (b) : 1796,2zł, grzanie wszystkiego pompą i wodna podłogówka to 1283zł rocznie (COP =3,0, koszt 1kWh= 0,20zł).

Zakładam w porównaniach kosztów elektryczny bojler z zasobnikiem 300l za 3000zł, pompę ciepła do c.w.u za 8850zł (z zasobnikiem 300l) i pompę do całości za 15500zł.

Koszt położenia kabli z materiałem to 11165zł. Koszt położenia wodnej podłogówki to 16000zł.

Różnica w inwestycji, gdy ogrzewamy wszystko pompą: 17335zł.

Różnica w inwestycji w wariancie mieszanym: 5850zł.

Różnica w kosztach opłat rocznych, gdy wszystko grzejemy pompą to 1155zł.

Różnica w opłatach rocznych, w trybie mieszanym to 641,8zł.

To nam daje czas zwrotu mocniejszej pompy: 15 lat i czas zwrotu kosztów pompy do cwu: 9 lat.

Zaryzykowałabym stwierdzenie, że wątpliwe jest inwestowanie w c.o. w naszym przypadku, nawet w sytuacji, gdy użylibyśmy najtańszej eksploatacyjnie i kosztowo pompy powietrznej. Zawsze dochodzi możliwość rozszczelnienia instalacji, koszty serwisowania urządzenia, możliwość awarii, naprawy albo wręcz potrzeba wymiany pompy przed czasem zwrotu. Dużo lepiej ma się sprawa z niewielką pompą do podgrzania wody użytkowej, tym bardziej, że nigdy nie wiadomo, czy nasza rodzina zmieści się w klasycznych przelicznikach zużycia wody- wtedy przelicznik byłby jeszcze korzystniejszy. Nieduża inwestycja daje konkretny zwrot. A jeśli uda się kupić taką pompę do 7000zł to zwrócą się jej koszty w niecałe 6,5 roku…

 

 

 

Instalacje cz. 1, rekuperacja

Do takiego domu jak nasz, dobrany rekuperator musi spełnić wysokie wymagania dotyczące sprawności oraz zużycia energii. Parametry te musi mieć potwierdzone na piśmie; nie wchodzą w rachubę żadne własne konstrukcje. Graniczna sprawność temperaturowa odzysku ciepła ma wynosić dla naszej strefy klimatycznej (III) co najmniej 90% , a maksymalna wartość współczynnika poboru mocy i nakładu energii elektrycznej ma wynosić 0,4.  Wymagana jest do tego automatyka sterująca umożliwiająca współpracę z Infrastrukturą Sieci Domowych w zakresie 60/100/150% wydajności, wyłączenie/ włączenie centrali oraz przejście w tryb letni, wyłączenie czasowe.  Wykonanie całej instalacji musi być idealnie szczelne. Moje wstępne poszukiwania optymalnego rekuperatora naprowadziły mnie na następujące modele (nie sprawdzałam jeszcze ich zużycia prądu):

- Renovent Excellent 400 + programator tygodniowy Brink (sprawność do 95%, automatyczny by-pass (chwalony na forum Muratora); 6350zł netto

- polski Onyx Dream, Frapol (aut. by-pass, do 95%) 6600zł netto

- Aeris 450W (lub 350 Standard) droższy od Renovent o ok. 1700zł

- Vaillant, recoVAIR 350/3, cena od 7900 brutto;

- Comair HRUC 450 Full/  Comair HRUC 380 EASY auto-bypass 9990zł ze sterownikiem Easy (cena netto internetowa)

- Zehnder  Comfoair 350 Luxe VV (cena kat. 9712zł netto)

- Danfoss Air A2 (cena internetowa 12200zł brutto, ma certyfikat, co widać po cenie)

- Paul, chwalący się sprawnością do 98%, posiadający wymagane dokumenty, najdroższy z wymienionych. THERMOS 200 DC kosztuje 12200 netto.

Zbieram powoli oferty i będę zagłębiała się w temat…

EDIT: 21.03.2014…. A TERAZ UWAGA….  temat z grubsza przerobiłam…. i okazało się, że tylko jeden z produktów pasujących do powierzchni (189m2) i  zapotrzebowania naszego domu (240-270m3/h)…. spełnia wymagania:).  Model, którego zresztą sama nie znalazłam: Novus 300, producent Paul. Ma certyfikat Passive House z Darmstadt, z potwierdzoną sprawnością 93% i pozostałymi bardzo dobrymi parametrami. Dla mnie ma jeden minus: brak nagrzewnicy wstępnej. Chyba będziemy chcieli dołączyć ją do instalacji. Nie wierzę, że najbliższe zimy będą równie łaskawe jak tegoroczna, która właśnie dziś odeszła do historii.

EDIT: 24.07.2014…. JEDNAK NIE JEST TAK ŹLE….  Po dłuższej wymianie maili i telefonów, dzięki stałemu kontaktowi z Panami z firmy rekuperatory.pl dotarły do mnie żelazne dokumenty potwierdzające, że dla naszego domu spełnią wymogi dofinansowania także modele Aeris 350 i Zender ComfoAir350; weryfikator potwierdził ich wystarczalność. Wybór nieco się poszerzył z 1 do 3 modeli, choć tak naprawdę wszystkie one pochodzą z 1 grupy producenckiej.

Konstrukcja budynku

Wstępne ustalenia:

Bryła główna na płycie fundamentowej, ocieplonej od spodu XPSem zapewniającym ciągłość izolacji pod budynkiem, z opaską przeciwwysadzinową i drenażem. Ściany konstrukcyjne z silki: zewnętrzne grubości 18cm, a wewnętrzna konstrukcyjna być może 24cm. Ocieplenie ścian wełną mineralną Isover grubości około 35cm. Okna w grubości ocieplenia ścian. Elewacje częściowo: metodą lekką mokrą (tynk), a częściowo jako wentylowane z okładziną z łupka naturalnego na płycie OSB.  Stropy:  monolit/ Terriva/ filigran, ze wskazaniem na monolit, by na parterze nie było widocznego podciągu między jadalnią i salonem. Ściany działowe z płyt gk na stelażu, ma to być system Rigips o podwyższonych parametzzrach akustycznych. Dach płaski ocieplony wełną. Bryła garażu ze schowkiem ogrodowym zdylatowana względem budynku głównego, z osobną konstrukcją i nie przerywająca ciągłości izolacji cieplnej ścian domu. Posadowiona na klasycznych ławach fundamentowych. ściany z gazobetonu 24-30cm nieocieplone. Dach garażu płaski, pewnie ze styropianem, na wierzchu przysypany lekko drobnym żwirem, jako element widoczny z okien piętra. Podłogi z posadzkami żywicznymi, częściowo z betonu dekoracyjnego. Posadzki tarasu: beton. Pojawią się rozwiązania z pakietu Multi-Comfort House wpływające na szeroko rozumianą wygodę użytkowania budynku, w tym rozwiązania wpływające na polepszenie akustyki wnętrz, między innymi w rejonie klatki schodowej czy salonu. Dzięki temu będziemy mogli otworzyć przestrzeń schodów na salon.

Dzień dobrych wiadomości: media, projekt, dofinansowania

Począwszy od rana. Idealny poniedziałek wyglądał tak: zadzwonił telefon; mamy informację o tym, że jednak projektowana kanalizacja w ulicy, przy której mamy działkę, będzie realizowana ze środków unijnych, dzięki czemu termin jej wykonania jest przewidywalny:). Na dodatek mamy szansę dołączyć do grona tych, którzy będą mieli wykonane przyłącze do działki nieodpłatnie. To jest wielkie wooow. Wreszcie wątek z mediami w roli głównej bez wspinaczki pod górę.

Gorzej z wodą. Od roku jeżdżę do Eko-Babic dopytywać o warunki na przyłącze. I wciąż to samo: najbliższe odcinki są wykonane, ale nie oddane do użytkowania. A my już nie mamy czasu na czekanie. Podjęliśmy ostateczną decyzję, że na czas budowy będziemy mieć wykonaną studnię. W trakcie prac zbadamy jakość wody i podejmiemy decyzję, czy jest sens ją uzdatniać, czy trzeba jednak ciągnąć długie odcinki przyłącza do sieci.

Ale to wątek poboczny, miało być pozytywnie ;). To kolejna dobra informacja: jednak będą dofinansowania na źródła energii i ciepła w budownictwie jednorodzinnym. Mniej, niż do tej pory na solary, bo 10-20%, ale będzie można jeszcze raz pochylić się nad tematem i zastanowić, co ma sens ekonomiczny. Na razie myślimy, że pompa ciepła powietrze-woda do ogrzewania ciepłej wody użytkowej.  Może fotowoltaika? Ze wstępnego rozeznania widzę, że jest wielki rozrzut ofert rynkowych: czasem 1 kW = 15 tys, a czasem 1kW= 3,5 tys.zł; nie rozumiem, skąd wynika tak duża różnica. W każdym razie są konkrety: program tych dofinansowań ma wejść najpóźniej w czerwcu bieżącego roku.

Ostatnia dobra wiadomość, to, że mamy już bardzo dopracowany projekt koncepcyjny. Dziś omówiliśmy dużo szczegółów. Przeanalizowane wszystkie możliwe okna, ściany, relacje. Jak mniemam, jesteśmy wszyscy zadowoleni z efektów.  Mąż, wg mnie, ma naprawdę sporo powierzchni „technicznej”, o którą mocno zabiegał, ja przestrzeń w idealnym układzie dla funkcjonowania naszej rodziny, a architekt dzielnie znoszący moją manię symetrii, wybronił przede mną kilka dobrych rozwiązań w bryle:). Bryła wygląda naprawdę dobrze. Teraz powinniśmy ustalić okładzinę akcentującą, która będzie drugim materiałem elewacyjnym oprócz białego tynku. Wpierw muszę jednak poćwiczyć sztukę negocjacji:).

Projektu nie pokazuję, pewnie w najbliższym czasie uczyni to nasz architekt, Michał Pierzchalski, który będzie dodawał wpisy na blogu z własnym punktem widzenia. Dzięki temu relacja będzie bogatsza.