Kamień węgielny

Miło nam poinformować, że „na dobry początek” odbędzie się uroczystość symbolicznego wmurowania kamienia węgielnego pod budowę naszego domu. W uroczystości planują uczestnictwo przedstawiciele Krajowej Agencji Poszanowania Energii, Grupy Saint Gobain, Gminy Stare Babice i kilku innych instytucji sympatyzujących z tematyką budownictwa energooszczędnego. Na pewno będą także dziennikarze, w tym patrona medialnego naszego wygranego konkursu- Muratora, oraz lokalnej Gazety Babickiej, która zda później relację z wydarzenia na łamach czasopisma. Termin jeszcze ustalamy, na chwilę obecną mogę napisać tylko, że prawdopodobnie będzie to czerwiec :).
Cieszy nas, że Wójt  gminy Stare Babice, Pan Krzysztof Turek postanowił swoją obecnością  wzbogacić tę uroczystość, potwierdzając tym samym, że gmina, w której planujemy dalsze życie naszej rodziny aktywnie promuje inicjatywy budownictwa energooszczędnego i szeroko rozumianej ekologii.
Wójt Gminy Stare Babice obejmie naszą budowę honorowym patronatem .

[edit, 30.04.2014]

Wiemy już, że uroczystość wmurowania kamienia węgielnego odbędzie się 20 czerwca w godzinach przedpołudniowych. Będę pod koniec maja dodawała niezbędne szczegóły. Zapraszam wszystkich zainteresowanych, na życzenie udostępnię adres inwestycji.

Ostatnie dni przed budową

Święta minęły błyskawicznie- bardzo dziękujemy wszystkim za życzenia, mamy nadzieję, że każdy miał okazję do spędzenia spokojnego czasu w gronie najbliższych. Co się u nas działo? Tuż po świętach dla odmiany (:)) kontynuowałam kursowanie między urzędami, według ostatnio obowiązującej reguły, że dzień bez urzędu to dzień stracony:). Dałoby się rozplanowywać to racjonalniej, ale przy naszym wytyczonym tempie budowy dosłownie źle się czuję, jak dokumentacja czeka na wprawienie w ruch proceduralny choćby chwilę. I tak jednego dnia spotkawszy się z kierownikiem budowy, i po podpisaniu z nim umowy, udało mi się złożyć zawiadomienie o rozpoczęciu robót budowlanych z dniem 1 maja. Kolejnego dnia, pędząc na spotkanie z ekipą od stanu surowego, odebrałam zatwierdzony  przez urząd gminy projekt budowlany zjazdu na działkę. A następnego dnia złożyłam ten projekt do pozwolenia na budowę w Starostwie w Ożarowie…  Jest co robić:).

W międzyczasie ustaliłam z ekipą, jak rozmieszczamy na działce potrzebne na czas budowy elementy: garaż blaszany  (na drobny sprzęt budowlany i podręczny magazynek),  ich przyczepę kempingową, toaletę przenośną, oraz gdzie ma być przyłącze prądu, gdzie słup z oświetleniem.

Udało się zamówić już garaż  3x6m, powinien być po przerwie majowej na miejscu. Namiary na toaletę przygotowane, wynajmiemy w odpowiedniej chwili. Zamówiłam też wykończenie studni kręgami betonowymi z włazem , by nie została uszkodzona, no i by woda nie przymarzała w niej zimą. Zrobi to lokalna firma- dziś widzieliśmy, że kręgi czekają już na działce.  Razem z obróbką studni będziemy mieli wbudowany w rów przydrożny przepust, przysypany pospółką i tłuczniem. Muszę tylko skoordynować czas przyjazdu kruszywa, by od razu zrzucać je nad przepust. Nie dopytałam niestety, czy ekipa ma zagęszczarkę, by ubijać kolejne warstwy, co koniecznie muszę nadrobić…

Z ekipą zdecydowaliśmy, że zrobimy, podobnie jak na sąsiedniej budowie, płytki wykop na wypadek potrzeby odsączania terenu pod budynek. Mam nadzieję, że zrobi to operator koparki przy pracach ze studnią i rowem. Przy okazji poprawimy geometrię rowu przydrożnego, który miejscami zatraca swe funkcje.

Dziś pierwsze zakupy budowlane za nami.  Tablica informacyjna czeka już na uzupełnienie. + 10kg gwoździ 3-calowych:).  + materiały na bramę, którą musimy wkomponować w istniejące ogrodzenie w miejscu docelowego wjazdu. A także 2 lampy z czujnikiem ruchu, o dużym zasięgu. Przydałby się do nich jakiś wysoki słup…

W poniedziałek odbiorę ostatni element projektów wykonawczych- projekt instalacji elektrycznej wewnątrz budynku, i to już będzie (chyba) koniec potrzebnej papierologii, aż do czasu końcówki budowy.

Tymczasem przed nami groźnie roztacza się morze dokumentacji bankowej, za którą musimy szybko zabierać się, by zdążyć z kredytem na czas. Zapewne to będzie nasze zajęcie na wszelkie najbliższe chłodne wieczory:). Nie umniejszy nam pracy nad zbieraniem dokumentacji fakt, że oboje z mężem prowadzimy działalność gospodarczą. Szczerze- nie spodziewałam się, że będzie trzeba tak dużą pracę wykonać by otrzymać kredyt; na szczęście za tą część obowiązków odpowiada mój mąż. Niestety  harmonogram i ustalanie kosztów prac należy do mnie i  jest w toku, i to nam blokuje ruszenie z tematem kredytu. Z zazdrością słuchałam ostatnio opowieści brata, który opowiadał, ile Jemu zajęły formalności z uzyskaniem kredytu przy kupnie domu za granicą- u nas procedury są wielokrotnie bardziej rozbudowane.

Przy każdym weryfikowaniu kosztów (zwłaszcza usług), jak dotąd okazuje się prawdziwa stara zasada: by pytać i sprawdzać w kilku miejscach, nie polegać na jednej wycenie. Mając 2 porównywalne jakościowo firmy od stanu surowego, ich wycena okazała się różnić o 29tys zł netto. Jak dla nas- to bardzo dużo; zresztą- liczby nie kłamią: 28%. To samo dotyczy każdego większego obszaru prac: docieplenia budynku, wylewek, ale także i drobniejszych, w tym wiercenia studni. Jeśli ta tendencja jest jednolita w całym zakresie robót- to śmiem twierdzić, że na samym szukaniu optymalnych (często nie najtańszych) rozwiązań, można zaoszczędzić około 10% kosztów całkowitych. Czy jesteście w stanie w to uwierzyć? Ja nie mogłam, ale: lokalny studniarz liczył sobie 180zł/mb wiercenia, z materiałem. Nasz studniarz, polecony przez użytkownika forum Muratora, rzetelny i uparty (co wydaje mi się w Jego zawodzie dużą zaletą), zażyczył sobie 110zł/mb wiercenia z materiałem- fakt, mniejszej średnicy, ale najpopularniejszej, wygodnej, wystarczającej i bezpiecznej dla pomp. Materiał, technologia- wszystko to samo. Dodatkowo- przyjechał do nas z Siedlec. Garaż- to niezły przykład- bo identyczna konstrukcja, a nawet lepsza ( profile główne także ocynkowane)- firma lokalna sprzedaje dokładnie 10% drożej pomimo praktycznie zerowych kosztów transportu, niż firma z głębokiego południa kraju. Oczywiście z oszczędnościami nie można przesadzić, czasem to wychodzi bokiem, ale warto trzymać rękę na pulsie, i mieć świadomość cen rynkowych. Rozpisałam się za bardzo, przechodzę do kolejnego tematu:).

OKNA

Okna – to ważny i drogi element domu pasywnego, dlatego postaraliśmy się z naszym gronem doradczym, by dobrać optymalne rozwiązanie. Mają być dużo lepsze niż obowiązujący standard. Po pierwsze- szklenie,  z ciepłą ramką dystansową w najnowszym wydaniu: SWISSPACER ULTIMATE; jest to produkt Saint Gobain Glassolutions. Ta ramka dobrze redukuje efekt mostka cieplnego na brzegach szklenia.

Cytując producenta:

Ultimate to ciepła ramka dystansowa najnowszej generacji. Została wprowadzona na rynek w marcu 2013 r. i jest ramką dystansową o najlepszej wydajności na świecie. Ramka Ultimate otrzymała pierwsze miejsce pod względem przewodnictwa cieplnego wśród ramek dystansowych wiodących marek. Oficjalne testy zostały przeprowadzone przez Instytut Techniki Okiennej w Rosenheim (WA-17/1 & WA-08/2)

Ciepła ramka dystansowa musi cechować się najwyższą wydajnością cieplną, ale też być w stanie utrzymać tę wydajność przez lata poprzez wyeliminowanie przedostawania się gazów izolacyjnych na zewnątrz oraz pary wodnej do wewnątrz szyby zespolonej.

Ta wyjątkowa ramka jest wykonana z materiału o specjalnych właściwościach cieplnych, wzbogacona cienką warstwą specjalnej folii, która pozwala w 100% wyeliminować przedostawanie się gazów uszczelniających i pary wodnej.

Supernowoczesna bariera gazoszczelna ramki Ultimate jest równie skuteczna w eliminacji przedostawania się gazów i pary wodnej, jak warstwa folii wykonana z takich metali jak aluminium czy stal.”

Do tej ramki dobraliśmy pakiet szybowy CLIMATOP LUX PROTECT o budowie: STADIP 44.4 LUX/16 SWISSPACER ULTIMATE/PLANILUX 4mm/ SWISSPACER ULTIMATE 16/ PLANITHERM LUX 4mm

Wyjaśniając ten skrót, to kompaktowa informacja o zespoleniu szyb; zaczynając od strony pomieszczeń: mamy najpierw szybę Planitherm Lux- jest to szkło niskoemisyjne optymalizujące zużycie energii. Tu pełna karta produktu: http://ememento.saint-gobain-glass.com/app/webroot/img/assets/46/products/pdffiles/46_1397123655_1.pdf

W środku pojedyncza zwykła szyba Planilux 4mm.

Od zewnętrznej strony szklenie laminowane, tzw. bezpieczne (z klejoną folią) oraz o podwyższonych parametrach antywłamaniowych, czyli bardziej wytrzymałe na stłuczenia. Z tego co widzę w broszurach, będzie miało aż 4 folie PVB, co da nam klasę P4A. Co najmniej ta warstwa będzie hartowana, a być może wszystkie, muszę trochę odświeżyć ustalenia, bo dawno to uzgadnialiśmy…

Daje nam to następujące parametry pakietu:

Współczynnik U (przenikalność cieplna)=0,6 W/m2K

Współczynnik g (całkowity współczynnik przepuszczalności energii) =62%

wsp. g

Lt (współczynnik przepuszczalności światła) =73%

wsp. lt

 

Do tego dobraliśmy sztywne, stabilne, sprawdzone profile Schuco Corona SI 82 Classic z wkładką termiczną Alu Inside (podmienimy zaokrągloną listwę od wewnątrz przy szybie na listwę prostą).

Mamy jedno duże okno w salonie, stąd szczególna troska o sztywność profili, dodatkowo wybraliśmy dość ciemny odcień, szary (dwustronnie), który na pewno mocniej nagrzeje się w upalne lato, niż profil biały, co też będzie wpływało na odkształcenia. Czytując fora innych budujących doszłam do wniosku, że szukanie oszczędności w wyborze stolarki okiennej odbija się negatywnie na całej inwestycji, dlatego postanowiliśmy dobrać te profile nie kierując się tylko ceną. Szklenie oczywiście można byłoby dobrać tańsze, a wciąż o bardzo dobrych parametrach termicznych (wymagania pasywności spełnia niemal każdy pakiet 3- szybowy Climatop); tu do dodania funkcji „ekstra” zdecydowaliśmy się ze względu na wspominany już pewnie milion razy konkurs i wygraną, oraz relacje ze sponsorem:).

Okucia Winkhaus.

Pozwolenie na budowę:)

Niespełna w tydzień po złożeniu dokumentów uzupełniających do projektu dostaliśmy pozwolenie na budowę:).  Poszło bardzo gładko, pomimo początkowych trudności podczas składania projektu w urzędzie. Na dodatek  uprawomocnienie to czysta formalność, bo stroną jest jedynie mąż. 16 kwietnia będę mogła odebrać prawomocne pozwolenie. Oby tak samo bezproblemowo poszło z pozwoleniem na zjazd na działkę… choć niestety ruch w urzędzie wyraźnie większy…

Co ważne, wreszcie możemy precyzyjniej rozmawiać z wykonawcami, podpisywać umowy, i tym samym być spokojniejsi o wszelkie prace. Bez tych konkretów wszystko było mocno ulotne i wirtualne.

Możemy też powoli zbierać dokumenty do kredytu, bez którego się nie obędzie nasza inwestycja. Ma być o tyle łatwiej, że wstępne potwierdzenie zdolności kredytowej za nami, no i pomóc ma nam w procedurach formalnych p. Basia z BOŚ-Banku wraz ze specjalną ofertą kredytową dla budynków energooszczędnych dofinansowywanych z NFOŚiGW.