Rekuperacja

Od dziś rozkładana jest instalacja rekuperacji.

20140827_162651_resized

podłączenie do czerpni i wyrzutni, które są u nas wysoko, na piętrze, celowo, by nie były łatwo dostępne dla osób niepożądanych

20140827_150408_resized

skrzynki rozprężne

skrzynki rozprężne

Ostatecznie zdecydowałam się na centralę, o której od początku myślałam: Comfoair 350 Luxe VV, produkt marki Zehnder, wraz z całą resztą systemu.

Okazuje się, że centrala o wysokiej sprawności i podwyższonej wydajności, spełniająca też wymogi odnośnie klasy silnika, to dopiero początek wyższych wydatków na wentylację w naszym standardzie. Sporą kwotę stanowi choćby sama izolacja cieplna, wymagana na wszystkich kanałach. Od czerpni i wyrzutni do centrali musi być minimum 10cm ocieplenia o zadanej izolacyjności cieplnej, a na pozostałych przewodach 3cm. Przy naszym prostym domu i dość kompaktowo zaplanowanej instalacji przewodów będzie ok 150-200mb, co przy cenie 1mb pianki za 25zł netto daje okrągłą sumkę. Nie było łatwo znaleźć firmę, która ma na stanie tak grubą piankę, w końcu wykonawca znalazł ją w łódzkiej firmie Izola.

Ciekawostką jest, że ten element nie jest dedykowany typowo do wentylacji (gdzie są dużo cieńsze izolacje), tylko instalacji sanitarnych, ale wszelkie wymagane papiery posiada, zatem możemy go stosować.

Z wełną na odcinek czerpnia/wyrzutnia- centrala było dużo prościej. Okazało się nawet, że Isover ma w ofercie gotową 1 grubość 10cm, i nie trzeba robić izolacji z dwóch grubości po 5cm. Ventilam Alu, dla mniejszych grubości dostępny także ze stroną samoprzylepną (Ventilam Alu Plus).

Same przewody – to nie zwykłe pcv, tylko elastyczne rury wykonane z HDPE, od zewnątrz karbowane, a w środku idealnie gładkie, z dobrze rozwiązanym i nie zwężającym średnicy  łączeniem odcinków. Wnętrze z jonami srebra i antystatyczne ma stanowić nieprzepuszczalną barierę dla bakterii, pleśni, roztoczy i innych miłych żyjątek, których mieć u siebie nie chcemy. Przewody te razem z rozdzielaczami stanowią dużo cichszą wentylację, niż instalacja oparta na rurach pcv.

specjalne kanały wentylacyjne

specjalne przewody wentylacyjne

Centrala, z automatycznym bypassem i nagrzewnicą zabezpieczającą urządzenie przed zamarzaniem, ma być podpięta pod zbiorczy system zarządzający energią budynku. I tu ciekawostka, którą trochę „wymyśliliśmy” na forum Muratora, nie wiedząc, że takie rozwiązanie już istnieje: klasyczną (oczywiście drogą) pogodówkę można zastąpić ponoć bardzo tanią operacją: prostą komendą automatycznego sczytywania pogody ze stacji meteo. Błogosławieństwo ery wi-fi:). Na razie nie będę pisała o konkretach, póki ich nie wycenię:).

Rozkładanie wentylacji ma potrwać ok. 6 dni roboczych.

Po rozszalowaniu

W tym tygodniu ekipa Pana Konrada po raz ostatni odwiedziła nas i rozszalowała całą misterną konstrukcję. Pracy było mnóstwo z dwoma stropami, wszystkimi nadprożami żelbetowymi, słupami, attyką i oczywiście moimi ulubionymi detalami.

20140820_103409_resized

Bez deskowania zrobiło się bardzo przestrzennie, zwłaszcza w części dziennej:

20140819_194911_resized

20140820_103450_resized

Pierwsza myśl, po odsłonięciu konstrukcji: sufitu nad wejściem nie tynkujmy. Wymaga to jednak jeszcze głębszego zastanowienia, by pogodzić je z zaplanowanym oświetleniem.

Sufit garażu też ma w sobie urok, pomimo pewnych niedociągnięć wynikających z rozeschnięcia się desek:

20140819_110446_resized

I może ciekawie wyglądać z techniczną lampą.

 

Ekipa wykonała drobne poprawki

Ekipa wykonała drobne poprawki

 Te elementy mają już formę wykończoną na gotowo, potraktujemy je jedynie impregnatem i być może przepolerujemy fragmenty:

20140820_103308_resized

20140820_103319_resized

20140820_103511_resized

donica przy wejściu

Esencja struktury- dla mnie piękna w swej niedoskonałości.

 

 

 

Przygotowanie do rozkładania instalacji

Niedługo będziemy instalować system rekuperacji, dlatego dopinamy ostatnie kwestie formalne dotyczące wyboru centrali i przewodów. W projekcie mamy rekuperator Paul, ale mocno zastanawiam się nad zmianą na pierwotnie wybrany (na etapie przygotowania projektu nie miał wystarczających dokumentów do zakwalifikowania się na standard budynku NF15): rekuperator firmy Zehnder. Przemawia za nim większa dostępność rynkowa oraz fakt, że firma jest mi doskonale znana z projektowania wnętrz i mam zaufanie do tej marki. Dodatkowo posiada do systemu wentylacji gładkie wewnątrz, choć elastyczne kanały, o powierzchni antybakteryjnej, bezkonkurencyjne wobec rur spiro i dużo cichsze. A także wbudowaną nagrzewnicę. Produkt jest z tej samej „stajni”, jakościowo na pewno jest wysokiej klasy.  Jak tylko zgromadzę niezbędną dokumentację, zgłoszę ją weryfikatorowi.

W ramach wygranego konkursu firma KMB zainstaluje w naszym domu opomiarowanie zużycia energii. Wyobrażałam sobie, że to będzie coś na miarę 2 podliczników, ale okazuje się, że instalacja będzie bardziej wyrafinowana:). Wzbogacona między innymi o czujnik wiatru, temperatury, zachmurzenia, czujniki w instalacji ciepłej wody i temperatury powietrza na wlocie i wylocie z rekuparacji. Żal byłoby tego nie wykorzystać do dalszego zarządzania zużyciem energii w budynku. Teraz rozważamy, czy wybrać znany mi i wygodny, elastyczny system bezprzewodowy, czy jednak oprzeć się na instalacji z okablowaniem. Myśląc o sterowaniu budynkiem rozważamy 2 warianty: a=podstawowy, b=rozbudowany (ten chyba tylko z ciekawości kosztów:) ):

  1. pogoda= dostosowanie ogrzewania (podłogowe, kable elektryczne) (wersja a)
  2. pogoda= sterowanie nawadnianiem ogrodu (wersja a)
  3.  proste sceny świetlne w strefie wejściowej i dziennej, ogrodowej na wjeździe,

Wjazd do domu= otwarcie bramy garażowej i ogrodzeniowej oraz wzmocnione światło na wjeździe (wersja b)

Dzwonek do domofonu= wzmocnione światło na wejściu (wersja b)

Wejście do budynku (po otwarciu drzwi)= światło z czujnika ruchu w przedsionku i dalej w korytarzu (wersja a)

Ruch= światło w korytarzach i na schodach (wersja a)

noc= światło w korytarzu na piętrze i 3 punkty na zewnątrz (wersja a)

wyjazd= symulacja obecności w domu w różnych zakresach (wersja a i b)

  1. opcjonalnie, jeśli to nie będzie mocno kosztowne, sterowanie zewnętrznymi żaluzjami fasadowymi (wersja b wyceny):

Mocny wiatr= podniesienie żaluzji

Noc= opuszczenie żaluzji

Wstawanie= podniesienie żaluzji

Kino domowe= opuszczenie żaluzji

Wyjście z domu= opuszczenie żaluzji

Bez sterowania kątem ułożenia. Kąt i pozycja sterowane płynnie tylko w części dziennej.

  1. Kamera – tu wytycznych nie upublicznię
  2. System alarmowy (jw.)
  3. Wtargnięcie do budynku= załączenie alarmu i powiadomienie online
  4. Sterowalność i wgląd do systemu online (wersja b)

Jeśli zdecydujemy się na system bezprzewodowy, to wszystkie te elementy możemy skonfigurować na sam koniec; jeśli jednak mają być kable- to powinniśmy dość szybko podjąć decyzje zakresu sterowania. Poczekamy na kosztorys, bo znane mi systemy kablowe mają zaporową cenę. Tak naprawdę wystarczy nam wariant „a” choć chętnie ze sterowalnością online…

Przyziemne sprawy

Na niebie superksiężyc i prysznic meteorów, a u nas na budowie mniej górnolotnie… Pozwoliliśmy sobie na weekendowy wyjazd i po powrocie na budowę odkryliśmy, jak to ujęła policja, „ślady przestępstwa włamania z kradzieżą”. Nie ma to oczywiście nic wspólnego z energooszczędnością, ale nie sposób o tym nie wspomnieć. Trochę przykrości nas spotkało: drobne zniszczenia, drobne straty. Cwaniaczkowie (nie obrażając „Drobnych Cwaniaczków” Allena) zagarnęli  łupy, zostawiając nas z masą przemyśleń na najbliższy czas. Mamy nadzieję, że kosa spalinowa szybko skoroduje na wskroś nowemu nabywcy…

Okna

schucoschucoPrzy wyborze okien postanowiliśmy zdecydowanie nie kierować się ceną. Z wielu powodów. Najważniejszy, to doświadczenia innych budujących; studiując dzienniki można łatwo wysnuć wniosek, że próby oszczędności na tym elemencie domu są obarczone wysokim stopniem ryzyka. Nie możemy zaszaleć zupełnie i wybrać okien aluminiowych, najpiękniejszych, bo one nie spełnią narzuconych przez NFOŚiGW parametrów cieplnych. Wybraliśmy z pcv z powodu osobistych doświadczeń z tym materiałem oraz z oknami drewnianymi. Po dość łatwo powziętych głównych decyzjach roztoczył się przed nami szeroki wybór możliwości. Kto by pomyślał- jeszcze rok-2 lata temu wybór był bardzo ograniczony, a teraz każdy szanujący się producent ma ofertę okien o u poniżej 0,8 W/m2K. Z najbardziej popularnych na rynku mamy profile:

- Rehau Geneo,

- Schuco Corona Si82 (ew. z wkładką Termo Plus), uw okna referencyjnego =0,73,

- Aluplast, Ideal 8000, także 6-komorowe  (uw okna ref. = 0,76) i Aluplast Energeto, o bardzo ładnym profilu (uw okna ref. =0,61) i najcieplejsze Energeto 8000/foam inside o grubości 85mm, posiadające certyfikat bud. pasywnego,

- Veka Softline  (mój pierwszy wybór nr 1)

- Gealan 8000IG,

- Brugmann (ciekawa oferta, konkurencyjna cenowo i jakościowo w porównaniu z największymi producentami; często chwalona przez sprzedawców).

Na tych profilach opiera się cała rzesza producentów, wspomnę jedynie o kilku wyróżniających się: M&S Słupsk, Adams Wąsewo, Bertrand (to jednak producent wyspecjalizowany w profilach drewnianych wysokiej jakości), Oknoplast, Stolplast Warka, Wiks Michałowice, Okna Mielczarek czy ekskluzywny Internorm. Wszystkie te firmy mają co najmniej dobrą opinię klientów i są wskazywane przez producentów profili jako rzetelne firmy. Takich firm jest oczywiście dużo więcej. Celowo nie wymieniam najbardziej znanych w opinii publicznej, dobrze reklamowanych- z nimi bywa różnie- to zostawiam do oceny własnej.

My zdecydowaliśmy się na profile Schuco Corona Si 82. Oprócz parametrów cieplnych, które są bardzo dobre, jest to też sztywny profil, odporny na upływ czasu. Pakiet szybowy będzie szeroki, co korzystnie wpłynie na kształt listwy przyszybowej wewnętrznej:). Będzie kanciasta i płaska (gr. 7mm, wynika z szerokości naszego szklenia), inna niż na tym zdjęciu, tu jest pokazana zaokrąglona:

W naszym przypadku sztywność i stałość profili okiennych jest bardzo ważna, ponieważ nasze okna są dość duże i w ciemnym kolorze; oprócz 1 sztuki w kuchni – wszystkie na parterze będą zaczynały się od posadzki- i oczywiście nie chcemy by się odkształcały. Zaprojektowane pakiety szybowe mają być antywłamaniowe, laminowane. Skoro tak, to zdecydowaliśmy się zmienić okucia na antywłamaniowe, w klasie WK2,  Winkhaus. Do nich klamki jedynie z kluczem.

Sporo o wybranych profilach, ramce, pakiecie szybowym napisałam już kiedyś:

http://naszdompasywny.pl/?p=213

Od tamtego czasu dość dynamicznie zmienia się nasze szklenie. W pierwotnym założeniu miało mieć parametr Ug=0,6W/m2K, wysoką przepuszczalność światła(Lt=71%) oraz energii (g=0,54). Chcieliśmy, by szklenie przyczyniało się do zysków energetycznych. Potem pojawił się problem zmieszczenia takiego pakietu w naszym dużym oknie przesuwnym w salonie i okazało się, że jedynym rozwiązaniem jest tutaj zastosowanie pakietu minimalnie ciemniejszego (Lt=62%), generującego mniejsze zyski energetyczne (g=0,38), ale o lepszym parametrze Ug=0,5. W ten sposób zmieniliśmy na całym parterze pakiety z Climatop Lux na Climatop One. Climatop One, na marginesie odbijający więcej światła daje przy okazji większe poczucie prywatności; dlatego zależy nam na wykorzystaniu jego zalet na całej elewacji zachodniej (widocznej od strony ulicy), na której ważne jest też, by nie doprowadzać do przegrzewania pomieszczeń. Jednakże, pozbawiając się zysków cieplnych istotnych w okresie jesienno-zimowym zwiększylibyśmy zapotrzebowanie na ogrzewanie budynku. I tu rodzi się szkopuł, który nie pozwala mi stwierdzić, że nasze szklenie jest dobrane ostatecznie, pomimo dziś złożonego i podpisanego zamówienia na okna (sic!), co bardzo chciałam na koniec dzisiejszego długiego wpisu oznajmić:). Jutro spotkanie sztabu projektowego, który zgłosił mi dziś ryzyko nie spełnienia wymogu standardu NF15 i narada: co zrobić ze szkleniem w oknie HS, jak zapanować nad barwą szklenia w salonie i na elewacjach od zewnątrz przy zachowaniu parametrów energetycznych budynku… Obiecuję zdać relację . Najwyraźniej nie wystarczy samo spełnienie „u” całego okna <=0,8, skoro zyski uwzględnia charakterystyka energetyczna budynku…

11 sierpnia: Udało nam się zamknąć temat zamówienia okien. Szklenie ma ostatnio prezentowaną przeze mnie formę. Dobrze pokazuje to grafika przygotowana przez producenta pakietów szybowych:

schemat pakietów szybowych

schemat pakietów szybowych

Wg mnie optymalny układ, dostosowany do możliwości technicznych w obrębie dużego okna przesuwnego.

Nowe szklenie skorygowało nam wyliczenia w charakterystyce energetycznej budynku oraz przyszłe rachunki za prąd: będą wyższe o około 370-400zł rocznie.  To z powodu mniejszych zysków słonecznych o 12,74GJ na rok. Parametr Euh zmienił się aż o 50%: z 7,6 na 11,2kWh/m2rok. Ekh skoczył do 12,5 a Eph do 37,5 kWh/m2rok. Zmiany istotne, ale wciąż mieścimy się w zadanych wielkościach z zapasem. Gdybyśmy chcieli pozostać przy wcześniej dobranym szkleniu- zmieniając tylko duże okno z konieczności- mielibyśmy zauważalnie różne szkła do których na dodatek trzeba byłoby dobierać profile na granicy konstrukcyjnych możliwości. To podniosłoby nam koszt okien o około 5tys zł. Biorąc pod uwagę kłopotliwość zysków słonecznych latem i długi okres zwrotu najdroższych okien akceptujemy zmiany w charakterystyce energetycznej budynku, choć powoduje to zwiększenie kosztów ogrzewania o 30%. Pamiętajmy jednak, że wciąż oscylujemy wokół rachunków za ogrzewanie rzędu 1160-1250zł/rok przy obecnych cenach prądu.

22. sierpnia: Materiały na okna zamówione, niedługo będą w produkcji. Tymczasem jeszcze doprecyzowujemy montaż wszystkich okien balkonowych, w tym hs-u na parterze. Okazuje się, że nie możemy zrobić tego tak, jak w projekcie, bo jednak wykonawca nie zdoła dokręcić systemu Illbruck Mowo przez ograniczający beton tarasu. Rozwiązanie problemu w trakcie, na chwilę obecną wiem też, że nie uda się zastosować pod oknem bloczków ze szkła spienionego z blachą i że okno będzie stało raczej na wzmocnionym profilu z xps. Brzmi tajemniczo, pewnie niedługo poznam szczegóły tego rozwiązania.

 

Przerwa nr 3, podsumowanie etapu

Jakieś 400 metrów od tegorocznej trasy Tour de Pologne trwa kolejna przerwa technologiczna na dojrzewanie betonu. Beton, jak przypuszczam, zamiast dojrzewać- może się gotować wewnątrz czarnych płyt szalunkowych. Zwłaszcza myślę o słupach tarasowych, wystawionych na bezpośrednie słońce. Czy płyty szalunkowe nie powinny być białe?  Byłoby to chyba lepsze na 32st. C w cieniu, a ile w słońcu? Strach pomyśleć.

Pomysł z kupnem niewielkiej ilości geowłókniny, w środek której włożyłam grubszy materiał- okazał się trafiony. Przydaje się to zwłaszcza na cienkie ściany donicy- utrzymuje na nich wilgoć od wieczora do późnego rana; powierzchnia betonu nie ma szansy być sucha, nawet przy upałach. Ze słupami jest podobnie, tu tylko mnie martwi to, co się dzieje pod szalunkiem. Postaram się jednak nie panikować, w końcu niedaleko od nas jest budowa, na której w czasie tych samych temperatur wyrosły przepiękne słupy; a one również były okryte czarnymi szalunkami.

Na attyce i dachu również spokój; wieniec attyki można powiedzieć, że jest bezobsługowy, i chociaż to najdelikatniejszy element: w przekroju 15x24cm,  to nie wysycha- co godzinę dostaje porcję wody z linii kroplującej, i co najważniejsze- nie ma choćby najmniejszej rysy.

Tych, którzy na ostatnie zdjęcia z gotowego stanu surowego krzyknęli „rety, ale macie bałagan na budowie”, śpieszę poinformować, że pracuję nad tym stanem rzeczy. Jeszcze kilka dni, i sytuacja będzie opanowana:). Przy okazji: gdyby ktoś szukał stempli w bardzo dobrym stanie i takowej cenie, to proszę się zgłaszać:). Za trzy tygodnie będę miała komplet do zdania.

 Na razie udało mi się doczyścić xps, usunąć z niego wszelkie ciała obce. Miejscami wymaga on drobnych napraw/ uzupełnień materiału i ponownego uszczelnienia; to zostawiam sobie na etap po zdjęciu wszystkich szalunków- wtedy jeszcze mogą się zdarzyć jakieś drobne interakcje z tym dość delikatnym materiałem. Zastanawiam się, co się dzieje, kiedy ktoś zdecyduje się na eps pod płyta fundamentową; taki materiał dużo łatwiej zniszczyć. Czas jest dla niego niełaskawy na przedłużającej się budowie. 

Specjalne podziękowania należą się naszemu architektowi, który przestrzegł mnie przed kupowaniem folii budowlanej w jedynej ogólnodostępnej grubości, tj 0,3-0,4 mm. Byłby to poważny błąd. My mamy położoną folię 1mm, a i tak wymaga odświeżenia. Gdyby była słabsza- byłaby na pewno posiekana i pierwsze prace przy niej, choćby rozkładanie zbrojenia, mogłyby łatwo spowodować uszkodzenia. Nasza, po 4 betonowaniach, szalowaniu, rozszalowywaniu, stemplowaniu, murowaniu itd., powoli odzyskuje swój czarny kolor. Bardzo powoli:). Mam plan, by poprosić wykonawcę dachu o podklejenie drugiego paska folii na całym obwodzie budynku- to pewnie będzie łatwiejsze, niż łatanie pojedynczych drobnych uszkodzeń. I pewniejsze.

Na razie, do końcówki sierpnia, mamy czas na porządki. Wtedy na placu boju pojawi się firma wykonawcza montująca system wentylacji. W przybliżonym czasie zaprosimy dostawcę systemu kominowego do kominka. Na początku września wkroczyć ma elektryk. Potem pewnie będzie robiony dach. To trochę przewrotna kolejność, ale mam nadzieję, że zupełnie bezpieczna.

Podsumowując finansowo pierwszy etap prac- wydaliśmy niemal tyle, ile wykazał nasz kosztorys. Dokładnie 3tys. zł mniej:).  Bez stałego kontrolowania cen i negocjowania, a czasem akrobatycznej wręcz gimnastyki, mogliśmy wydać na materiały  10 do 20% więcej. Stan surowy otwarty, w przeliczeniu na m2 powierzchni użytkowej, wyniósł nas 850zł. To wg mojego rozeznania zupełna średnia krajowa. A biorąc pod uwagę fakt, że w rejonie mazowieckim tanio nie jest, uznaję to za maleńki sukces. Sytuacja wygląda jeszcze lepiej, gdy uszczegółowię, że w wydatkach zawarliśmy koszty nie uwzględnione w kosztorysie: wykonanie podjazdu w stanie niewykończonym, oraz wiercenie i wykończenie studni głębinowej, pompę roboczą : to razem 10,7tys.zł.- kwota niemała.

Stan Surowy Otwarty gotowy!

lubię tą perspektywę:)

lubię tą perspektywę:)

20140802_134431_resized

mój własny wynalazek i konstrukcja: system do nawadniania betonu na attyce i na dachu:)

mój własny wynalazek i konstrukcja: system do nawadniania betonu na attyce i na dachu:)

Prawie cały dzień go rozkładałam. Jest tu 200mb linii kroplującej. W kolejnym dniu jeszcze trochę modyfikowałam ułożenie rurek do położenia optymalnego

Prawie cały dzień go rozkładałam. Jest tu 200mb linii kroplującej. W kolejnym dniu jeszcze trochę modyfikowałam ułożenie rurek do położenia optymalnego

20140802_134640_resized

20140802_134653_resized

A to zdjęcie z cyklu "Znajdź 3 szczegóły, różniące się od pierwszego zdjęcia" podpowiedź: dziurawe wiadro i miska oraz geowłóknina z tkaniną bawełnianą w środku na słupach i donicy; wszystko, by zatrzymać jak najwięcej wilgoci na powierzchni betonu; to w ochronie przed nieznośnymi upałami.

A to z cyklu „Znajdź 3 szczegóły, wyróżniające to zdjęcie od  zdjęcia pierwszego”

Do tej pory nie natrafiliśmy na sączki drenażu, który wg planów przechodzi przez naszą działkę. Będziemy jeszcze go szukać intensywnie- jeśli nie znajdziemy, to trzeba będzie inaczej niż  w projekcie poradzić sobie z odprowadzeniem wody deszczowej, a to wygeneruje duże koszty.

31. dzień budowy: zakończenie prac 1. etapu

Ostatni dzień ekipy p. Konrada na budowie:

strop nad piętrem zalany, attyki wymurowane, zaszalowane wieńce attyk.

strop nad piętrem wylany, attyki wymurowane, zaszalowany wieniec attyki.

Na koniec prac wymyśliłam dość spontanicznie, a ekipa na szczęście podłapała pomysł: donicę, która będzie wylana z betonu. Trzeba było zrobić szalunek do niej, p. Konrad złapał w mig, o co chodzi:

20140801_133424_resized

20140801_161949_resized

20140801_162140_resized

akcja betonowanie

akcja betonowanie; nie było łatwo zaaplikować beton w ścianki 10-centymetrowej szerokości;

20140801_171420_resized

wylewanie wieńca attyki bryły głównej

 

20140801_173324_resized

wylewanie słupów

 

30. dzień budowy

31 lipiec.

Przyjechały pustaki gazobetonowe na budowę. Wybrałam Solbet, tak wskazywał wykonawca. Klasa „500″, na więcej nie pozwalał projektant przeliczając, że zimniejsze pustaki spowodują zbyt duży mostek liniowy. Z tego też względu na attyce nie ma silki.

przygotowania do murowania attyki

przygotowania do murowania attyki

Beton po raz kolejny najbardziej kapryśny okazał się w pierwszych 12 godzinach od wylania. Wtedy lubi pokazać rysy, może mają na to wpływ wysokie temperatury, jakie panują obecnie w całym kraju.

zaszalowane są słupy zadaszenia południowego tarasu

zaszalowane są słupy zadaszenia na południowym tarasie

Ściany attyki gotowe

Ściany attyki gotowe

20140731_195609_resized

29. dzień prac

30 lipiec. Dzień zalewania stropu nad piętrem. Konstrukcja z terivy, zatem potrzebujemy niewielką grubość nadbetonu.

Przed przyjazdem pompy- polane zostały pustaki stropowe wodą , by nie odbierały zbyt szybko wilgoci mieszance betonowej.

20140730_174608_resized

20140730_174719_resized

wnętrze: widok na naszą sypialnię i garderobę

wnętrze: widok na naszą sypialnię i garderobę

tym razem praca dużo spokojniejsza i lżejsza niż przy monolicie

tym razem praca dużo spokojniejsza i lżejsza niż przy monolicie