Końcówka prac elewacyjnych przed mrozami, pierwsze spostrzeżenia nt. strat ciepła

Ostatnie prognozy pogody zniweczyły tlącą się w nas nadzieję,  że może uda się w najbliższym czasie z tynkiem.  Czekaliśmy na małą pozytywną korektę temperatur, co wystarczyłoby do kładzenia struktury, ale zmiany idą (nie wiedzieć czemu :)) raczej w złą stronę, zatem nie pozostaje nic innego jak pogodzić się z faktem, że trzeba będzie z tym zaczekać (w najgorszym wypadku do wiosny) . Zabrakło nam dosłownie 2-3 dni na nałożenie struktury z kolorem…

Budowa jednak jeszcze nie zapadła w sen zimowy.  Mamy już zamontowane kilka parapetów i łupek na piętrze. Niewiele tego, ale widać, że łupek będzie się dobrze prezentował:

20141124_134357m

Ekipa elewacyjna kończy swoje prace. Dziś impregnowaliśmy parapety i położony łupek. Z parapetami było trochę zabawy:).

Mamy już pierwsze obserwacje przy nagrzewaniu budynku.   Paląc w naszej niewielkiej kozie, temperatura w budynku podnosiła się bardzo powoli, zwłaszcza, że strefy wejściowe bez zamontowanych drzwi były czasem zupełnie nie zabezpieczone. Od tygodnia mamy strefy wejściowe  prowizorycznie zamknięte i zabezpieczone z grubsza kanały wentylacyjne. I widoczne są już efekty wygrzewania. Paląc codziennie,  2-4 godziny, udawało nam się nagrzać pomieszczenia na parterze do maksymalnie 16 stopni. Rano, w piątek temperatura w budynku oscylowała wokół 9 stopni, w sobotę  było już 12, w niedzielę 13, a dziś, w poniedziałek- ponoć 15 stopni (fakt, w niedzielę paliliśmy trochę dłużej, ale wciąż do 16 stopni). Oznacza to, że budynek zaczyna całkiem stabilnie trzymać temperaturę, pomimo regularnego wietrzenia piętra (suszymy wciąż tynki wewnątrz) i braku szczelnych drzwi wejściowych.

26.11: Oto budynek przygotowany na przerwę prac zewnętrznych:

w słońcu

w słońcu

20141126_120400_resized

i bez słońca

20141126_121755_resized

20141126_120704_resized

Ekipa zabrała swoje rusztowania i wróciła w rodzinne strony, a my suszymy budynek i przez najbliższy miesiąc mamy czas do przygotowania się do prac wykończeniowych. Planowany termin ich rozpoczęcia to 5 styczeń.

Edit: dziś jest 29 listopada, ostatnie 3 noce na minusie, do tego bardzo mało palenia przez 2 dni (po 20 minut- 2 załadunki drewna) i słabo zabezpieczone drzwi wejściowe i do garażu. A w budynku temperatura trzyma się wyśmienicie. Wczoraj w dzień 11 stopni, dziś rano 10.  Jak bardziej zatroszczymy się o izolację strefy wejściowej, to będzie bardzo dobrze:).

 

4 myśli nt. „Końcówka prac elewacyjnych przed mrozami, pierwsze spostrzeżenia nt. strat ciepła”

    1. Nad garażem attyka ma szerokość bloczków gazobetonowych, tj 24cm + grubość płyty osb i tynku, łącznie ok 28cm. Za to nad dachem głównym jest około 80cm i wygląda to dość egzotycznie;).

  1. Coś jak u nas.
    24 cm + po dwóch stronach 30 cm + tynk. Podchodzi pod 90 cm.
    A na to czapka z kolejnego 30 cm styro + tynk + obróbki na płycie osb.
    Taras otoczony takim murem wygląda trochę jak szczyt baszty obronnej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>