Armatura i ceramika

Mamy zamówione od pewnego czasu wszystkie produkty do łazienek oraz wybrane płytki. Postawiliśmy na niemiecką precyzję i niezawodność – tu armatura średniej klasy nie ma konkurencji. Piszę to z pełną odpowiedzialnością- żadne włoskie Gessi czy Zucchetti nie zniesie naszej twardej wody tak dobrze, a i zdarzyć się może jakaś reklamacja, a to przy kosztach wyjściowych jest już lekką przesadą. Nie będę się rozpisywała o produktach, bo to kwestia zawsze dyskusyjnej estetyki,  ale warto w kontekście energooszczędności wspomnieć o zużyciu wody wynikającym z dobranych baterii. Różnice są imponujące. Klasyczna bateria umywalkowa zużywa około 13 litrów na minutę. Bateria z serii EcoSmart, Hansgrohe- jedynie 5 litrów. Główki prysznicowe- zamiast standardowych 22 litrów: 9,5 i 6 l. Technologia ograniczenia zużycia wody polega na wprowadzaniu powietrza do strumienia i dodaniu ogranicznika przepływu. Powstaje „spieniony strumień”, miękki i nie rozchlapujący się. Ma to wpływ na utrzymanie łazienek w czystości- miękka woda oplatająca ciało w prysznicu to zdecydowanie mniej kamienia na szybach. Przy umiejętnym korzystaniu z prysznica kabina ma szansę pozostać niemal sucha, co jest praktycznie niemożliwe w przypadku baterii bez napowietrzania. Cena takich modeli nie odbiega od innych z oferty, dlatego warto zwrócić na nie uwagę by potem nie trzeba było podgrzewać niepotrzebnie dużo wody i produkować nadmiernie ścieki. Wg producenta zakup baterii EcoSmart zwraca się po 8 miesiącach (przy założeniu, że mamy 4 osobową rodzinę, bierzemy-  5 minutowy prysznic, zastępujemy główkę 14,5l tą 9l oraz kupujemy baterię w cenie katalogowej, co w dzisiejszych czasach oczywiście nie ma miejsca, zatem okres zwrotu może być jeszcze krótszy). Tak licząc na wodzie oszczędzimy rocznie 360zł a na jej podgrzaniu prądem: 406zł.

W łazience na parterze, z której najczęściej będziemy korzystać, zdecydowaliśmy się zakupić baterię bezdotykową na podczerwień. Wody zużyjemy w niej dokładnie tyle ile trzeba, a okolica umywalki i sama bateria ma szanse pozostać czysta dłużej. Tu oszczędność jest jeszcze większa, ale koszty baterii także. Bezobsługowość jest przyjemna, choć niektórym może kojarzyć się z toaletami publicznymi. To na szczęście nie mój problem:).

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>