Akcja ogród

20150319_151943_resized_1

20150319_151823_resized

20150316_121618_resized

Budynek podsypany ziemią i piachem nieco „siadł’ i ma lepsze proporcje.

 

Doczekać się wprost nie mogłam- wychodzi ze mnie nieznana część osobowości ogrodnika. Nie znam się zupełnie na uprawie roślin, ale zaczęłam zgłębiać temat, i chyba wiem, kto zajmie się ogrodem u nas przy domu. Na obsługę trawy mam jednego chętnego- a detale będą dla mnie:).  W sobotę były sadzone pierwsze egzemplarze- sprezentowane od rodziców, na dobry początek.  By rosło, pięło się do góry i jak najszybciej straciło ten swój dziewiczy wygląd. Na początek mamy przyjemną dla oka kolorową trzmielinę, magnolię, migdałka, przy betonowym słupie jałowiec łuskowy, przy tarasie kilka róż, wzdłuż wschodniego boku działki bukszpan, a na widoku z salonu różnogatunkowe tuje i drzewka ozdobne. Do tego różaneczniki i hortensje, które jeszcze trochę podbuduję kwaśną ziemią, bo okazało się, że te gatunki nie znoszą gleby gliniastej, jaką mamy; muszę je ratować. Cóż: ogród to sukcesy i porażki, będę sobie to powtarzała często:).

Na wejściu do budynku dodamy później pas traw ozdobnych wraz z liatrami kłosowymi. A w długiej donicy przy drzwiach spróbuję posadzić kompozycję białych kwiatów,  zamiast wcześniej planowanych traw/ bambusów. Z czosnkiem niedźwiedzim i mieczykami syberyjskimi i może trawą cytrynową? Zamiast pretensjonalności nuta romantyzmu:). Trawy ozdobne będą w wielu miejscach na brzegach trawnika. Jeden większy klomb w przedogródku. Formowane 3 kępki bukszpanu przed oknem pracowni.  A z drugiej strony kilka krzaczków borówek, poziomki i mini warzywnik na zioła. Na brzegu frontu choina i kilka płożących iglaków- na wystrój bożonarodzeniowy.

To mój cel dalszy. W bliższych planach w piątek minikoparka będzie szukała drenażu rolnego. Jeśli odnajdziemy go- będziemy przebudowywać zgodnie z projektem melioracyjnym na potrzeby działki budowlanej. Jeśli nie znajdziemy- zapraszam urzędnika z Grodziska na inspekcję, by formalności stało się zadość. Potem glebogryzarka, rozprowadzenie rurek do nawodnienia (jeszcze się zastanawiamy, czy nie zostawić tego na później), następnie chyba siatka na krety (kłaść/ nie kłaść?) i cienka warstwa ziemi. A potem niech rośnie trawa migiem, by w czerwcu było zielono  na otwarcie budynku;).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>