Burzowa melioracja

20150327_145058_resized

20150327_093417_resized_1

Czasu coraz mniej na pisanie, budowa wreszcie nabrała tempa po zimowym uśpieniu.  Teraz prace toczą się na kilku frontach jednocześnie, by zdążyć ze wszystkim do czerwca. Pogoda do niedawna sprzyjała. Na przykład w piątek, dość niespodziewanie, czas znalazła dla nas firma zajmująca się sprawami melioracyjnymi  i od rana przystąpiła w szerokim składzie do wykonania przeróbki drenażu rolnego. Mamy takie cudo w terenie, wymaga to przebudowy na potrzeby działki budowlanej. Instalacja jest z lat 60. ubiegłego wieku, i tak jak pisałam wcześniej- nie byliśmy pewni, czy w ogóle ją znajdziemy. Jak już udało się ją znaleźć, to głębokość posadowienia i warunki gruntowe uświadomiły nam, że nie poradzimy sobie sami z tym tematem. I dobrze, że zdaliśmy się na doświadczenie profesjonalistów. Tempo ich pracy, odpowiedni sprzęt, radzenie sobie z osuwającym się gruntem i wzbierającą wodą w wykopie, montaż studzienek – to wszystko pokazało mi, jak wiele zasadzek czyhało, gdybyśmy zabrali się za prace sami. Oczywiście nie obyło się bez emocji. Raz, z powodu pogody, bo dzień zaczął się przepięknie, ale prognozy były bezlitosne i obiecywały obfite opady po południu. Obietnice się spełniły- w środku dnia znać dała o sobie głośnymi grzmotami  pierwsza tej wiosny burza. Idealny moment na prace w gruncie. Idealny moment na burzę:). Dwa- z powodu mocno osuwającego się gruntu. W związku z tym koparka przestawiła się na szerszą łyżkę, i drążyła wykop szeroki na blisko 1m. Mimo wszystko pracownicy wciąż musieli zachowywać czujność by nie przygniotło ich kilkaset kilogramów ziemi- ziemia nadal osuwała się co raz.

 

20150327_115704_resized 20150327_122248_resized

20150327_094311_resized_1

Szczęśliwie pogoda tylko pogroziła, mocniej rozpadało się dopiero na koniec dnia, a ekipa wykonała całe zadanie do wieczora. Odczuwamy ogromną ulgę, że udało się rozprawić z tym tematem. Zostało jeszcze teraz po stronie Gminnej Spółki Wodnej udrożnienie dalszego odcinka, jakieś 300m do rowu melioracyjnego- mamy deklarację, że będzie to wykonane zaraz po Wielkiejnocy. I podobno problemy z wodą znikną. Tak sobie myślę, że nie do końca, bo glina otacza nas w takich ilościach, że mogłabym otworzyć szkółkę garncarstwa i nigdy nie narzekałabym na braki materiału;), pewnie będą jakieś powierzchniowe zastoje. Czas pokarze.

W każdym razie firma wykonująca u nas przebudowę drenażu- jest zdecydowanie godna pochwały. Działali sprawnie w zespole, szef był cały czas na miejscu i to on podejmował strategiczne decyzje; studzienki osadzone dokładnie, spadki sprawdzane chyba na każdym metrze instalacji, poprawki tam, gdzie trzeba było- nie musiałam nic kwestionować. Posprzątany teren po tym zamieszaniu i wykonane prace dodatkowe zgodnie z obietnicą. Nasadzenia i ogrodzenie bez uszkodzeń. Sprawdzenie drożności dalszej części instalacji, poza działką. Firma nawet pamiętała o mojej dość dawnej prośbie o zostawienie małej ilości żwiru do donicy betonowej. Jestem pod wrażeniem, a przed podjęciem tematu mocno stresowały mnie te prace; do tego słowa, akurat w tym przypadku na miejscu: „proszę nam zaufać, mamy 40 lat doświadczenia w pracach melioracyjnych” już na mnie nie działały; ale sposób pracy ekipy to był miód na serce. Dlatego podaję wykonawców: Władysław Gmurek  (i syn Jarosław) z Jaktorowa. To kolejny dobry namiar z tętniącego życiem budowlanym Forum Muratora.

Niedługo pewnie przygotuję swoją własna subiektywną listę TOP wykonawców, dostawców, produktów, zwłaszcza, że niektórzy uważają, że za mało chwalę;). Cóż, po ekipie od ogrodzenia panelowego, której musiałam pilnować, by nie piła alkoholu na budowie, albo nie wrzucała w wykopy na betonowanie słupków butelek po napojach- to ogromna odmiana:).

Jedna myśl nt. „Burzowa melioracja”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>