Wyjątkowi goście

Dziś, choć weekend, dla odmiany byliśmy na budowie:).  Z okazji planowanego nagrania, przez jednego z naszych sponsorów. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że nasz budynek plasuje się w pierwszej dziesiątce budynków energooszczędnych w Polsce (choć mam świadomość, że rzeczywiste dane mogą być trochę inne, bo przecież nie każdy korzysta z dofinansowania np.). I spotkała mnie wieelka niespodzianka. Jak podejrzewam, pan Węglarz z KAPE zaprosił do nas gości.  Takich gości, że jeszcze nie minęła mi ekscytacja:).  Tytułem wstępu do przedstawienia pierwszej osoby opowiem, jak niedawno (google podpowiada, ze jednak było to w zeszłym roku) słuchałam jadąc późno samochodem Klubu Trójki, a w nim gościem był autor książki „Świat na rozdrożu”. Pan Marcin Popkiewicz, fizyk, nazwany analitykiem megatrendów, potrafiący ująć cały szereg danych liczbowych i zjawisk dziejących się obecnie w różnych dziedzinach życia, gospodarki, zasobach energetycznych- w spójną całość, przemawiającą  bardzo do wyobraźni. Audycja była tak ciekawa, że choć dojechałam do domu, to nie wysiadałam z samochodu, by dosłuchać do końca:). Jego książka nazywana jest przez czytelników „wirusem”, wciągającym, do przeczytania jednym tchem, wpływającym na światopogląd. Moim zdaniem powinna to być lektura obowiązkowa, choć całkiem przygnębiająca we wnioskach.

Podaję link do nagranej audycji, niech Was zachęci do książki:

„Dzisiaj żyjemy w sposób bezprecedensowy w historii ludzkości”

Na dodatek pan Popkiewicz przyjechał w doborowym towarzystwie, z panem Ludomirem Dudą, guru energooszczędności:). Mogliśmy porozmawiać o Jego wyróżniającej się koncepcji domu autonomicznego, z buforem w fundamentach. Dzięki tej rozmowie zrozumiałam, skąd pojawił się pomysł na kosztowną instalację i konstrukcję, co było dość intensywnie omawiane swego czasu na Forum Muratora. Tam zabrakło nam wiedzy o idei całego pomysłu- okazuje się, że opierał się na pierwotnej formie ustawy o OZE, czyli wyższej cenie zbywanej do sieci energii elektrycznej.

Takich gości się nie spodziewałam. Teraz już tylko brakuje nam do kompletu Herbiego Hancocka:).

Niestety zdjęć wskutek zaskoczenia nie zrobiłam…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>