14. i 15. dzień budowy

Mury pną się do góry. Rośnie garaż, rośnie bryła główna. Zamówiłam na budowę drewno na szalunki słupów i podciągów parteru- trochę tego wyszło. W międzyczasie nieco zmieniliśmy harmonogram prac, intensywniej skupiając się na początku na pracach wewnętrznych- instalacjach i tynkach, by jeszcze przed ocieplaniem budynku zdążyć ze szlichtami a tym samym drzwiami zewnętrznymi drewnianymi. Kolejność bardzo ścisła: najpierw warstwy wykończeniowe dachu, potem instalacje elektryczne, potem piony instalacji kanalizacyjnej, tynki wewnętrzne i powoli reszta instalacji, by dojść do wylewek, a jak przeschną- do drzwi zewnętrznych, i móc przynajmniej bez wykończenia wykonać prace elewacyjne przed zimą. Tym samym mamy nadzieję, że zdąży lepiej odparować wilgoć z tynków gipsowych, w których wody będzie bardzo dużo- ocieplając ściany szybciej – ryzykowalibyśmy zblokowanie wilgoci wewnątrz, a mamy w planach postawienie ścian działowych w konstrukcji gipsowo-kartonowej, która tego nie znosi…

Kilka fotek:

widok od wschodu

widok od wschodu

wjazd do garażu, strona zachodnia

wjazd do garażu, strona zachodnia

widok od południowego wschodu, na część dzienną budynku

widok od południowego wschodu, na część dzienną budynku

Podpinam dzień 15, ostatni dzień czerwca. Zdjęć nie będzie, bo nie mam wodoszczelnego aparatu fotograficznego:). Ekipa kończy murować parter (właściwie to ma aktualnie wymuszoną przerwę techniczną, bo leje jak z cebra), zaszalowała nadproże 1 okna, i teraz będzie zbijać szalunek stropu. Trzeba było dostarczyć znów trochę gwoździ, wkrętów i szpilek. Pomocna okazała się jak zwykle pobliska Norma w Klaudynie.

Dziś trochę urzędowo: potrzebowaliśmy nowe zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami i składkami z urzędu skarbowego i tej drugiej, mojej ulubionej instytucji ze złotym logo.  Wyrabialiśmy je niedawno, na potrzeby kredytu, przy składaniu wszystkich dokumentów do banku… ale…. bank wciąż rozpatruje nasz wniosek, a dokumenty już straciły aktualność. Dokładamy też po miesiącu kolejne porcje wyciągów z ksiąg przychodów i rozchodów, wykazy z wszelkich kont, i zastanawiam się, jaki kolejny dokument straci w najbliższym czasie aktualność. Czuję się, jakbyśmy złożyli już dokumenty do co najmniej 2 kredytów… eh…  kto brał kredyt, ten wie o czym piszę. Na pocieszenie zrobiliśmy szybką akcję z weryfikacją wniosku w innym banku, i mamy zapewnienie, że dostaniemy ten wyczekiwany kredyt w 1 dzień, jeśli się zdecydujemy. Na razie spokojniejsi dajemy jeszcze szansę bankowi nr 1. - finansowo ma zdecydowanie najlepszą ofertę. I czekamy….

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>