JEST KREDYT; Niemal prywatne dygresje

Kredyt PRZYZNANY! Uff… Nie było łatwo. Choć w ramach uczestnictwa w wygranym konkursie otrzymaliśmy tak jak pozostali- specjalne, bardzo atrakcyjne warunki finansowe kredytowania inwestycji, to przyznać musimy, że na pewno nie byliśmy traktowani w sposób ulgowy podczas procedury udzielania kredytu. A jak to wygląda- wiedzą ci, którzy starali się w banku o zasilenie finansowe własnej budowy. Mogę tylko powiedzieć, że przy prowadzonych 2 działalnościach gospodarczych nie mieliśmy lekko; wszystkie wydruki, pisma, wyciągi z kont i płatności do ZUS-u były skrupulatnie sprawdzane; z niektórych spraw musieliśmy się tłumaczyć. Co prawda nasze mury już nie są nasze, a hipoteka boleśnie obciążona, ale przynajmniej możemy budować do końca:). Z biegiem czasu, z perspektywy uzgodnionych rat wyraźnie niższych niż w innych bankach , tak samo jak pozostałych opłat, mój krytycyzm maleje do zera, a zostaje wielkie zadowolenie z uzyskanego rezultatu; bardzo opłacało się nam cierpliwie doczekać do podpisania umowy kredytowej.

Przy okazji dość przykra wiadomość – ostatnio w BOŚ Banku  aż 2 budynki startujące na dofinansowanie z NF15 nie załapały się nawet na NF40. Poległy na próbie szczelności… Dało nam to do myślenia.

4 myśli nt. „JEST KREDYT; Niemal prywatne dygresje”

  1. Gratuluje i kredytu i wmurowania kamienia węgielnego w postaci puchy metalowej :).

    Niestety ci z działalnością gospodarczą mają gorzej. Program właśnie leży min. przez część bankową. Z 7 banków zrobiło się 6 a do tego niektóre są dość egzotyczne. Przynajmniej egzotycznie podchodzą do kredytu hipotecznego. W przypadku banku spółdzielczego to nie kredyt a refinansowanie własnych, wcześniejszych wydatków.
    Ciekawe wieści odnośnie szczelności. Na FM jest kilka budynków, które wcale ekstremalnie nie podchodziły do tej kwestii, nawet nie startowały w programie NFOŚ a jednak mają szczelność coś pomiędzy 0,4 a 0,5 czyli jeszcze z kilkudziesięcio procentowym zapasem.
    Szkoda tych NF15 bo to masa pracy. Na szczęście szczelność można poprawić i dopiero później dokończyć procedurę dofinansowania.

    Więcej komentarzy. Choćby takich właśnie prywatnych.

    1. Wekto, ja bym chciała więcej Waszych komentarzy. Teraz wiem, że trochę osób śledzi na bieżąco ten blog, ale na początku dziwnie było pisać niemal bez odzewu, jak do lustra:).
      Program dofinansowania dla domów energooszczędnych ruszył już kawałek czasu temu, a z bankami rzeczywiście wciąż problem. Sama się o to otarłam. Przecieranie szlaków bywa żmudne i czasochłonne. Zadzwoniłam na infolinię Deutsche Banku by potwierdzić, że mają dla naszego NF15 ofertę kredytową; konsultant poprosił o chwilę cierpliwości- sam nie wiedział i próbował ustalić to ze współpracownikami; nie udało mu się, poprosił mnie więc, bym osobiście stawiła się w oddziale banku, bo do żadnego oddziału nie dodzwonię się. To wybrałam się zgodnie z sugestią-do oddziału w sercu Warszawy, ale tam też okazałam się pierwszą pytającą o taki kredyt. Poproszono mnie o zostawienie swoich danych i zaopatrzono w obietnicę, że następnego dnia rano najpóźniej skontaktują się ze mną wszystko wyjaśniając. Nikt nie zadzwonił- po południu wybrałam się jeszcze raz, przypominając się . Osoba obsługująca kojarzyła mnie, wyraziła zdziwienie, że nikt się nie kontaktował, i obiecała interwencję. Ta nic nie dała- nikt się nie skontaktował, więc odpuściłam. Tak to wygląda. Szkoda, bo to bank, który ma obecnie opinię posiadającego jedną z najlepszych ofert na kredyty hipoteczne.
      Wiemy, że jeszcze Getin Noble Bank ma ofertę kredytów na dofinansowanie z NFOŚiGW. Tu obsługa w naszym przypadku była nienaganna: szybki odzew, pełna wiedza. Niestety na gorszych warunkach finansowych, ale może to w naszym szczególnym przypadku.
      Macie już termin rozpoczęcia Waszej budowy?

  2. Będzie więcej komentarzy jak tylko będzie więcej szczegółów :). Tak jak na FM. Tam też dzieje się więcej w dziennikach gdzie pojawia się więcej szczegółów. Czy to technicznych czy dotyczących wystroju.
    Banki z programu odpuściłem. Mamy decyzje i ofertę lepszą niż w bankach programowych. Ale tym samym zrezygnowałem z programu. Będzie poza programem jednak w standardzie NF15. Trochę to z jednej strony upraszcza różne kwestie (choćby wybór centrali, która ma mieć możliwość 160% wydajności) ale też komplikuje i daje szansę na rozwiązania niestandardowe (dachowy panel powietrzny czy wentylację mieszaną wyporowo-mechaniczną). Pod program mamy zaprojektowane już wszystko. Teraz będzie jeszcze sporo rzeczy do przeanalizowania, wyboru i wdrożenia.

    W tej chwili plan jest taki, aby rozpocząć budowę w połowie sierpnia i do jesieni dojechać z SSO. Taki stan zostanie do wiosny. Ale… to wszystko może się jeszcze zmienić.

  3. Świetnie, to już niedługo zaczynacie, też będę podglądać na FM :). Przemyślałeś rezygnację z udziału w programie? Ja na 100% też nie mam przekonania, ale … im dalej w las, tym więcej możliwości otwiera się, także przy zachowaniu ubiegania się o dotację, przykładem choćby dobór rekuperatora. Zaczynam widzieć to w coraz żywszych barwach.
    Na razie pewnie trudno o szczegóły wątków, pojawią się przy zmianie statusu z sso na ssz. Sso jest dość typowy dla budowania domów. Muszę tylko walczyć o piony, poziomy, linie, braki prześwitów, grubości spoin. I studiuję mocno inne dzienniki budowy… Teraz np zastanawiam się, jak zrobić bonie na ścianach (Zyggi?, Lullaby + Anatak), jeśli do wylewek jeszcze szmat czasu; i jak tu wyjść na odpowiedni poziom, idealnie? to przecież niemożliwe wykonawczo…. Pomęczę Anatak, ale pewnie dół tynków trzeba będzie poprawiać i wstawiać bonie po wylewkach, by to miało ręce i nogi…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>