Uszczelnianie- piankowanie

Gdybym od razu kupiła karton (albo dwa) pianki, to oszczędziłabym sobie wielokrotnych wizyt w sklepie. Niestety kupuję po 2-3x akryl + 2 pianki, i po jednokrotnej wizycie na budowie muszę znów jechać po uszczelniacze. Za każdym razem wydaje mi się, że więcej nie zużyję:).

Na chwilę obecną większość ścian jest szczelna. Zostały fragmenty najwyższe, które wymagają od nas zakupu porządnej drabiny. Niemniej sprawa szczelności zmienia się bardzo dynamicznie- trzeba mieć oczy dokoła głowy. Przystawienie rusztowań do elewacji to zawsze nowe otwory. Ciekawa jestem, jak rozwiąże tą sprawę ekipa od ocieplenia elewacji- ale tu pewnie muszą być rusztowania bez mocowań. Oby:).

Uszczelnianie  zajęło nam sporo czasu. To było ulubione zajęcie weekendowe męża, który po tygodniu niebycia na budowie mógł wreszcie się realizować. Niestety główny uszczelniacz, jak i reszta rodziny- pochorował się i obowiązki „na ściance” przejęłam ja. Na końcu wpisu wrzucam zdjęcia połatanych ścian. Wyglądają osobliwie.

Dodatkową troską musieliśmy otoczyć 2 miejsca z przebiciami instalacji na wysokości planowanej szlichty: z budynku mieszkalnego do garażu i do schowka ogrodowego. Przebicia sporej ilości rur ( 3x arot), z wyciętym w tym miejscu xps-em okalającym płytę fundamentową. Po namyśle zamówiłam matę aerożelową by maksymalnie wzmocnić termicznie te dwie strefy.  To bardzo ciekawy materiał, choć wyglądający zupełnie inaczej niż moje o nim wyobrażenie. Spieniona forma krzemionki, która pyli choćby od najmniejszego dotyku, wymaga stroju ochronnego albo przycinania tego materiału na zewnątrz. Maty grubości 1cm tnie się łatwo. Trochę kojarzą się z wełną mineralną, mają podobny ciężar, ale aerożel to materiał który ma najlepszą izolacyjność cieplną wśród ciał stałych.

mata aerożelowa; zostało jej jeszcze sporo- zużyjemy na podkładki kotew przy montażu drzwi zewnętrznych

mata aerożelowa; zostało jej jeszcze sporo- zużyjemy na podkładki kotew przy montażu drzwi zewnętrznych

Niezbędny okazał się odkurzacz-do usunięcia pyłu i resztek materiałów . Pod rurami ułożyłam kawałki maty aerożelowej. Na końcu całość uszczelniłam pianą

Niezbędny okazał się odkurzacz-do usunięcia pyłu i resztek materiałów . Pod rurami ułożyłam kawałki maty aerożelowej. Na końcu całość uszczelniłam pianą.

W garażu podobnie: do piany przymocowałam matę i całość ponownie zapianowałam.

W garażu podobnie: do piany przymocowałam matę i całość ponownie zapianowałam.

Podobnie uszczelniane były przepusty od wewnątrz budynku: pianą i aerożelem. Dokumentowała to kamera Muratora, będzie można  obejrzeć:).

Po zastanowieniu pianę wpuściłam także w otwory montażowe silki przy oknie w kuchni:

20141012_165939m

Możemy stwierdzić, że obecnie mamy wszelkie wypusty kabli na zewnątrz uszczelnione akrylem. Tak samo pionowe szczeliny między cegłami silikatowymi. Wyglądają nieciekawie, ale powinny być szczelne:

20141011_173532m 20141011_173544m 20141011_173604m 20141011_173628m 20141011_173935m 20141011_174017m

A na koniec…. niespodziewane uszczelnianie asfaltu przed naszą działką:):

20141007_141045m

3 myśli nt. „Uszczelnianie- piankowanie”

  1. Rozumiem że pionowe szczeliny pomiędzy bloczkami uzupelnialaś także akrylem? Czy od wewnątrz także? Czy nie było problemów z przyczepnoscią kleju do wełny z akrylem? Akryl zapewnia szczelność? Czemu akurat wybrałaś akryl a nie np. silikon? Pytam bo właśnie jestem na etapie poszukiwania rozwiązania do siebie do domu. Z góry dziękuję za informację :)

    1. Do uszczelniania niewielkich ubytków wybrałam akryl, bo to materiał, który nadaje się także na zewnętrzną powierzchnię ścian. Dobrze znosi upływ czasu, nie łapie grzybów i daje 100% szczelność; jest powszechnie stosowany. Uzupełniałam wszelkie ubytki w materiale, jeśli szczeliny pionowe były szersze- to także. Wszystko tylko z zewnątrz- we wnętrzu rzeczywiście tynk stanowi bardzo dobrą barierę powietrzną. Jednak wszelkie większe szczeliny zaklejaliśmy po prostu zaprawą do bloczków silikatowych. Było łatwiej, bo ten materiał zalegał na budowie:). Od wnętrza zwróciłam uwagę na wywiercone otwory pod puszki elektryczne- jeśli hulał tam wiatr, to wstrzykiwałam pianę PUR. Same puszki tynkarz dokładnie osadzał w obfitej ilości tynku, są całkiem szczelne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>