17, 18, 19. dzień budowy, szalunki

Oglądanie, jak rosną nasze własne mury: bezcenne. Dlatego dzisiejszy wpis będzie zdominowany przez zdjęcia.

20140702_122955_resized

20140702_124458_resized

20140702_124406_resized

Widoczny zarys, jak będzie wylewane zadaszenie nad wejściem do budynku

20140702_124143_resized

20140702_124051_resized

Podpinam kolejne dni, bo to rozrastanie się konstrukcji drewnianych na skorupie. Gęsty las stempli jest jeszcze gęstszy. Powstają blaty, którymi ekipa obłożyła już chyba wszystkie nadproża i płaszczyzny przyszłego stropu. Okazało się, że to spory koszt ukryty stropu monolitycznego; drewna zamówiliśmy bardzo dużo, stempli także. Nie uwzględnialiśmy tego przy porównywaniu z terrivą.

W piątek było małe zamieszanie, gościł ponownie Murator podglądając postęp budowy. Pojawił się po raz kolejny przedstawiciel Xelli i potwierdził słowa kierownika budowy- ściany są naprawdę porządnie wymurowane, błędów brak. Ekipa dostała  przy okazji drobne wskazówki do obróbki wąskich docinek cegieł przy słupach, które będą wylewane niedługo. Dziękujemy za wizytę Panie Piotrze:).

Zdjęcia bardziej i mniej aktualne:

20140703_133602_resized

20140703_133657_resized

20140704_120721_resized

Będzie mowa o zaletach keramzytobetonu. Rzeczywiście, to szlachetny materiał.

20140704_121555_resized

16. dzień budowy: gotowe ściany parteru. Po ulewie…

Mąż, jak zobaczył dzisiejsze zdjęcia stwierdził, ze 1 rzecz nie zgadza się z projektem: pojawił się basen…. A właściwie woda po wczorajszych całodniowych, intensywnych opadach wypełniła działkę. Widać to dobrze na zdjęciach poniżej.

Mamy już gotowe ściany parteru- obejrzane przez kierownika budowy, pochwalone. Rzeczywiście ekipa operuje odpowiednimi grubościami spoin: na silce jest 1-3mm, rzadko 3mm, a na keramzytobetonie ok 1cm (pogrubienia, widoczne na zdjęciach są brzegowe, wynikają z fazowanych brzegów pustaków). Po korektach otworów okiennych murowanie poszło zupełnie zadowalająco:). Wypytałam wszystkie możliwe osoby o ewentualną konieczność uzupełnień w odłupanych fragmentach silki, które są widoczne, najczęściej od wewnętrznej strony murów. Wszyscy twierdzą tak samo: z zewnątrz uzupełnić zaprawą klejową ubytki, a od wewnętrznej strony lepiej tego nie robić- tynk będzie miał poprawioną przyczepność do dość gładkiej powierzchni cegły silikatowej i samoistnie wypełni na głębokość do 2cm szczeliny. Zatem ścian od środka nie równamy, za to z zewnątrz przyjrzymy się im dokładniej, by było łatwiej mocować wełnę.

Komentarz do zdjęć: są z godzin przedpołudniowych; na koniec dnia gotowa była także ściana wewnętrzna konstrukcyjna i wszelkie szalunki podciągów, Panowie zaczęli też szalować strop nad garażem. Parter gotowy.

czy widzicie wał przeciwpowodziowy? woda zbliżała się do garażu...

czy widzicie wał przeciwpowodziowy? woda zbliżała się do garażu…

20140701_110708_resized_1

20140701_110723_resized_1

linia wody na murach niczym w starożytnych budowlach, tu jednak pokazuje postęp prac po deszczu

20140701_110801_resized_1

trochę wiader już wybrała ekipa...

trochę wiader już wybrała ekipa…

To, co mnie martwi, to fakt, że przy dotychczasowych pracach nie natknęliśmy się na rury drenażu rolnego, który powinien przechodzić przez naszą działkę. Mam jednak nadzieję, że jak poszukamy dokładnej, to się znajdzie, i będzie jasna sprawa jak odprowadzić wodę z działki, przebudowując drenaż zgodnie z posiadanym projektem. Tylko, czy zbierze on wodę także z powierzchni gruntu? Może trzeba będzie przemieszać te nasze iły z piaskiem np.?